- I co dalej? .

- Nas? - wydusił wreszcie Calazar. - Thurienów?. - Obawiam się, że nie. - Williams lekko się uśmiechnął. - Ale wciąż jeszcze pracujemy nad innymi udogodnieniami. Mam nadzieję, że jedno czy dwa z nich będą gotowe na czas.. - Wysoka woda - wyjaśnił Jevy. - Z powrotem będziemy płynąć szybciej.. Jak mówiłam, nasz pałac jest mniej więcej taki, jak opisałam w moim poemacie, aczkolwiek frontowe drzwi do głównego budynku są w rzeczywistości dębowe, nabijane spiżem, odrzwia z kamienia ciosanego, a próg jesionowy. Do pochodni mamy tylko jeden posąg chłopca, z cyprysu, kryty źle wtartą pozłotą; i psy u drzwi są z czerwonego egipskiego marmuru, i ściany z płytek z drzewa oliwnego z karmazynowym fryzem. Nasz pałac składa się z trzech części. Główny budynek ma piętro osłonięte dwuspadowym dachem i ścieki z dachówek, co odprowadzają zimowe deszcze do studni mieszczącej się w rogu dziedzińca biesiadnego; woda, która z łoskotem wlewa się do głębokiej cembrowanej studni, szumi wspaniale, skoro ustanie letnia pora suszy. Sala tronowa mego ojca i inne podobne pokoje są na parterze, na górze mieszczą się nasze sypialnie, zaś główne drzwi prowadzą na dziedziniec biesiadny. Z tyłu, za salą tronową, pod kuchnią jest duża, chłodna piwnica używana jako skład. Moja matka nosi klucz od jej masywnych drzwi umocowany na kółku do przepaski, lecz Eurykleja, klucznica, ma drugi.. - Zbadaliśmy sprawę. Wyszliśmy od tego, co sam nam przekazałeś - powiedziała kobieta głosem spokojnym, melodyjnym, niemal kojącym.. Jupe zarumienił się po czubek nosa. Poczuł to i zrobiło mu się głupio..

Partners

Kategorie

Losowe: