- Jeśli na niego trafisz, chętnie bym przeczytała - powiedziałam, starając się, aby to brzmiało nieobowiązująco. - Ale proszę, nie rób sobie kłopotu. .
Rozmowa toczyła się dalej. Indianin, który mówił w imieniu pozostałych, od czasu do czasu odwracał się do swych ziomków, nieodmiennie budząc pełną skupienia uwagę. Ich język składał się z prymitywnych dźwięków, wydawanych z możliwie jak najbardziej nieruchomych warg.. Gość pojawił się w chwili, gdy Nate odpoczywał w swoim pokoju, jedząc pomarańczę i wpatrując się w dolinę.. Nazajutrz, po dotarciu do przełęczy, zdumieliśmy się bardzo, gdy zamiast spodziewanego zejścia ujrzeliśmy rozciągające się przed nami plateau. A więc mówiąc obrazowo, wyszliśmy na „najwyższe piętro Azji”, patrząc od strony Indii. Przełęcz stanowiła równocześnie dział wodny Transhimalajów, które wyglądały stąd jak mało znaczący łańcuch górski. Widok plateau zniewalał. Człowiek miał wrażenie, jakby stał oko w oko z nieskończonością. Trzeba zapewne długich miesięcy wędrówki, aby dojść do krańca tego płaskowyżu. Z pewnością znajdowaliśmy się na wysokości przynajmniej 5400 m. Nad krainą pokrytą grubą warstwą starego śniegu hulał lodowaty wiatr. Jak okiem sięgnąć, ani jednego żywego stworzenia i tylko kopczyki kamieni, które odkryliśmy po pewnym czasie, były nam nikłą pociechą. Zatem niekiedy, pewnie latem, przechodziły tędy karawany zmierzające do słonych jezior! Te niewielkie kopce kamieni były nicią wiążącą wędrowców i wołaniem do bogów, płynącym z tej bezkresnej, zapomnianej krainy.... Kaldaq nie poczuł ani zazdrości, ani zawiści. Bycie istotą inteligentną oznacza przecież umiejętność akceptowania faktów.. W sali zapadło milczenie, a członkowie Rady pogrążyli się w zadumie. Propozycja była więcej niż radykalna, nie wspominając o związanym z nią ekstremalnym ryzyku. A co, jeśli Glean-blue-Saying się mylił? A jeśli pomimo ograniczeń nałożonych przez Gromadę, wściekłym, oszukanym Ziemianom uda się zgromadzić wystarczającą ilość pojazdów, by rozpocząć atak? Nawet gdyby występowali w ograniczonych ilościach, mogli spowodować duże zniszczenia na bliźniaczych światach.. - Głupio - odparł z ponurym uśmieszkiem. - Wstyd zarobić postrzał w takie miejsce..
Partners
Kategorie
Losowe:
- - Nie poszedłbyś na lunch? .
- - I masz te wszystkie dokumenty? .
- - Vic, o czym ty mówisz? .
- — Ja też nie — przyznał Jupiter. — Ale mamy jeszcze pozostałe hasła do rozwiązania. .
- - Co się stanie po drugim roku? .
- Nagły podmuch chłodnego powietrza. Od północy podniosła się ciemna chmura, zamazała księżyc i ciężkie krople dżdżu zaczęły uderzać w zakurzone liście sadu. Wkrótce zasnęłam. .
- Charlie kontynuował opowiadanie aż do potwierdzenia, że Seltar został całkowicie zniszczony, gdy bitwa osiągnęła swój punkt szczytowy. Przez dwa dni cały ich teren był systematycznie bombardowany, ale cudownym zrządzeniem część podziemna pozostała nie tknięta, choć górne poziomy zostały zmiecione. Następnie resztki rozbitych jednostek, stacjonujących na okolicznych wzgórzach, zaczęły się wycofywać, niektóre w pojazdach, a wiele pieszo w stronę kopuły, która była teraz na obszarze całych mil jedynym nadającym się do zamieszkania miejscem. .
- Niepohamowana wściekłość zaczynała ściskać mi gardło. Przecież nie chciałem takiego boksu czy rozgrywania walki zgodnej z przepisami. Ganelon bił się po to, żeby zwyciężyć. Wrzasnąłem na niego ile sił w płucach i rzuciłem się gwałtownie do przodu, miażdżąc go w uścisku. Zwarci ze sobą padliśmy w mroczną otchłań aż na jej gąbczaste dno. Z rozkoszą zatopiłem palce w jego gardle. Doprowadzony do szału bezlitośnie szukałem po omacku jego oczu. Z trudem wydawał z siebie jakieś pomruki. Nagle poczułem, jak walnął mnie pięścią między żebra. Przeszył mnie ostry, piekący ból trzaskającej kości. .
- - Teraz ten sen już nie wróci. .
- Ciekawe, ile jeszcze ras Ampliturowie odmienili w ten sam sposób? Krygolitów? Mazveków? Może nawet błyskotliwych Koratów? Ampliturowie panowali nad wieloma światami. Randżi zaczynał rozumieć, jak im się to udało osiągnąć. .